Internet dla każdego.
Osobny akapit należy poświecić wynalazkowi znanemu jako Internet. Jak wiemy znaleźć możemy w nim wszystko, również to co zakazane i nielegalne. Swego czasu można było zaobserwować swoisty boom na programy typu P2P które służą do wymiany plików. BearShare, Kazaa, eMule czy BitTorrent, bez tych aplikacji wiele osób nie wyobraża sobie życia i swojej egzystencji w cyberświecie.
Wiele organizacji rozpoczęło wojne z sieciami P2P i mino że wiele bitew zostało wygranych to wojna nadal trwa. Największa bitwa rozegrała się w 2006 w sieci eMule. Wtedy to policja zablokowała belgijskie serwery Razorback, na których były informacje odnośnie lokalizacji nielegalnych plików w sieci eDonkey. RIAA (Recording Industry Association od America) które zajmuje się ściganiem osób nielegalnie pobierających pliki z Internetu wytoczyło proces administratorom owego serwera.
Podobny los spotkał 24 letniego administratora strony OiNK.cd, czyli jednego z najpopularniejszych trackerów sieci BitTorrent.
„Brytyjska i holenderska policja wspólnie prowadziły od dłuższego czasu śledztwo, które zostało zapoczątkowane na wniosek IFPI i BPI, dwóch dobrze znanych organizacji antypirackich. Cała operacja była wspierana przez Interpol, koordynujący międzynarodowe działania…
…Jaremy Banks z IFPI powiedział: OiNK było centrum nielegalnej dystrybucji muzyki w sieci. Nie była to kwestia znajomych udostępniających muzykę dla przyjemności. Była to światowa sieć, udostępniająca muzyke, do której nie posiadano praw i zamieszczano ją w sieci.” Źródlo news.torrent.pl
Poniżej fragmenty z aresztowania administratora OiNK.cd
W naszym kraju natomiast, postanowiono pójść o krok dalej i zaczęto ścigać osoby, które pobierają i posiadają nielegalne oprogramowanie w domu. Pamiętacie jaka wtedy była panika? Pozwolę sobie przytoczyć newsa ze strony di.com.pl
"W Stalowej Woli sklepy z oprogramowaniem przeżyły istne oblężenie. Firmy na gwałt kupują legalne systemy i pakiety biurowe, a to wszystko dzięki nalotom policji, która u internautów szuka nielegalnego oprogramowania i pirackich nagrań Funkcjonariusze wkroczyli do mieszkań osób podejrzewanych o posiadanie nielegalnego oprogramowania i plików. Akcja zaczęła się od skontrolowania Stowarzyszenia Interblock skupiającego na osiedlu Młodynie przeszło sześciuset użytkowników internetu.
Policjanci zabrali stamtąd dwa komputery biurowe i najprawdopodobniej będą badać aktywność użytkowników sieci. Jeden z nich powiedział serwisowi Echo Dnia, że wiele osób korzystających z sieci wymieniało się w niej plikami, gdyż było to bardzo wygodne.
Na stronie Interblock pojawiła się informacja o akcji wraz z ostrzeżeniem dla użytkowników, aby nie korzystali z nielegalnego oprogramowania. Według danych stowarzyszenia, na chwile obecną zatrzymano komputery co najmniej 10 osobom, które zostaną jeszcze w tej sprawie przesłuchane.Policja nie chce udzielać informacji o akcji. Janusz Woźnik, szef prokuratury, stwierdził jedynie, że nie potwierdza, ani nie zaprzecza, że jest ona prowadzona.
Akcja policjantów spowodowała panikę. Niektórzy internauci chowają swój sprzęt do piwnic. Da się też zaobserwować nagłe zainteresowanie legalnymi programami. Piotr Malinowski z firmy Solin, cytowany przez Echo Dnia twierdzi, że w ciągu jednego dnia sprzedał 10 kopii systemu operacyjnego Windows, czyli tyle, ile zazwyczaj sprzedawał rocznie."
Prawda że interesujące? Ludzie zaczęli bać się czegoś, na co do tej pory było powszechne przyzwolenie. Nikt przecież nie chciał żeby jego komputer trafił do policyjnego magazynu, gdzie dokładnie zostanie sprawdzony przez specjalistów. Jak już wspominałem wcześniej piractwo ewoluuje i dziś sieci P2P nie są już tak popularne jak jeszcze dwa czy trzy lata temu. Powód? Wszyscy boją się nalotów policji która z łatwością namierza osoby pobierające w ten sposób pliki. Dziś modne stały się strony typu rapidshare czy megaupload gdzie ryzyko namierzenia jest dużo niższe. Nie będę rozpisywał się tutaj o tym jak działają te strony, bo każdy na pewno to wie. Wspomnieć jednak należy o niepokojącej rzeczy. Wiele osób uważa, że skoro płaci abonament za korzystanie z tych serwerów to może pobierać nielegalne oprogramowanie, legalnie. Tak jednak nie jest i dla wielu osób może okazać się zgubne.
CDN.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz