
Jak już wspominałem dzisiaj strasznie się nudziłem. Zrobiłem więc mini maraton filmowy. Obejrzałem trzy filmy których tytuły to: „Pojutrze” ,”1408” oraz „Szklaną pułapkę 4”. Pierwsze dwa filmy mi się bardzo podobały. „Pojutrze” ma fantastyczne efekty specjalne (nie to co w „Transformersach” ale też dają radę) a „1408” ma super klimat który sprawił że po raz pierwszy od bardzo dawna miałem gęsią skórkę oglądając horror. I ciągle krzyczałem do głównego bohatera „po co idziesz do tego cholernego pokoju”!! Niestety nie słuchał mnie :)
Został jeszcze trzeci film - „Szklana pułapka 4”. Przyznam że zostałem po prostu zmasakrowany. Nie, nie dlatego że Bruce Willis mocno się postarzał. To akurat jakoś można przeboleć. Chodzi o fabułę i podjęty temat internetowego terroryzmu. Wystarczy kilka zdolnych hakerów by w mieście zapanował totalny chaos! Oczyszczenie kont bankowych, poznanie przeszłości każdego z obywateli, wywołanie wąglikowego alarmu, sterowanie różnego rodzaju instytucjami itd. itp. To wszystko (choć w filmie niektóre akcje są momentami za bardzo przerysowane) jest możliwe! I naprawdę czasem cieszę się że żyje w tak zacofanym kraju jak Polska. Dopóki wszystko nie jest sterowane przez sieć to jesteśmy bezpieczni :) Gorzej z amerykanami, oni sami siebie niedługo zapędzą w elektroniczny róg z którego nie będzie ucieczki.

Zachęcam więc do obejrzenia „Szklanej pułapki 4” żeby zobaczyć to wszystko na własne patrzałki. Dodatkowym plusem tego filmu jest to iż na samym początku jeden z kolesi gra ( co prawda nie za długo, ale zawsze hehe) na X360 w Gears of War. Po prostu MOC :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz