28 marca 2008

PS3 po kilku dniach!

Nowa konsola Sony zadomowiła się u mnie na dobre. Poddana została przeze mnie ciężkim testom których (mówie całkowicie poważnie) Xbox360 by nie przetrzymał. Czemu? Konsola chodzi praktycznie bez przerwy od wtorku. W dzień gram, a w nocy zasysam dema. W przypadku Xa obawiam się że ta próba skończyła by się RoDem. A tu jest więcej niż dobrze. Konsola pracuje cicho, a gdy jest jej za gorąco włącza się wiatraczek który, o dziwo też nie jest specjalnie uciążliwy.
Wielki plus za to dla Sony. Z drugiej strony jednak nie mogło być inaczej skoro PS3 to również odtwarzacz płyt BlueRay, trudno by się było skupić na oglądaniu filmów gdyby napęd wył tak jak u konkurencji.

Konsola czyta płytki wyjadąc delikatny basowy pomruk. Naprawde dał bym wiele żeby tak samo było w X360. Co ciekawe po włożeniu (a raczej wsunięciu) płyty do nepędu konsola potrzebuje zaledwie 2-3 sekund aby rozpoznać format płyty. Po tym czasie można już grać czy też oglądać film. Ekspresowe tempo!

Niestety tak jak przypuszczałem obudowa przyciąga kurz jak lep muchy. Jeśli chcemy by błyszczała tak jak po wyjęciu z pudełka musimy codziennie ją przecierać, inaczej zmieni się w „zwykły” sprzęt RTV. PS3 ma też tendencje do nagminnego palcowania. Dotykowe czujniki włączania/wyłączania konsoli oraz wysuwania płyt sprawują się doskonale, lecz po dotknięciach zostają tłuste ślady które ciężko schodzą. Tak więc albo częściej myjemy rączki albo mamy uświnioną konsole.

Teraz przejde do Sixaxisa. Wybaczcie ale jego jakość wykonania jest fatalna. Jest zrobiony ze śliskiego materiału który powoduje że podczas gry pad wyślizguje nam się z rąk. Dodatkowo spusty są bardzo, ale to bardzo źle wyprofilowane i ich nienarutalne wciskanie powoduje męczenie dłoni podczas grania. Szczególnie jeśli gramy w wyścigi. Mi po 3 okrążeniach w Motorstorm zaczynają drętwieć dłonie. Mimo że nie wduszam spusta na maxa, w prawym z nich pojawiły się niewielkie luzy. Chodzi on wyraźnie lżej niż lewy. Skoro po 3 dniach już zdążył się tak wyrobić to co będzie za pół roku? Mile natomiast jestem zaskoczony trwałością baterii. Wszyscy narzekają że czas pracy jest za krótki. Mój sixaxis został naładowany we wtorek i trzyma do dzisiaj (mam jeszcze dwie kreski), więc nie jest tak tragicznie!

Przetestowałem też kilka podstawowych funkcji konsoli. Jakie efekty?
Na pierwszy ogień poszło odtwarzanie divixów. Xbox miał problemy odtworzeniem nowych przygód Rambo. Soniaczek natomiast poradził sobie z tym zadaniem celująco. Inne filmy działają i wyglądają podobnie na obu konsolach. Mając zainstalowany na komputerze nowy WMP można streamować do konsoli filmy, muzyke oraz zdjęcia.
Sieć działa bez problemów o czym już wspominałem poprzednim razem. Konsola ma wbudowaną przeglądarke dzięki której możemy buszować po internecie. W praniu sprawdza się to całniem dobrze (o ile mamy telewizor lub monitor LCD). Dla uławienia możemy podpiąć mysz lub klawiature od PC-ta. Raz mi się jednak zdażyło że po podłączeniu klawiatury konsola przestała zupełnie reagować. Musiałem zrobić twardy reset.

Pora omówić usługe sieciową Sony czyli PlayStation Network. Rejestrując się na Polski PSN mamy ceny w złotówkach (niestety całość sklepu jest po angielsku). Ceny nie są szczególnie wygórowane, przykładowo za hit z konsoli PSX „Destruction Derby” zapłacimy 18zł. Za dodatki do gier też zapłacimy nie za dużo. Dodatkowe samochody do Motorstorma kosztują 8zł a dodatkowa trasa 15. Wole takie podejście do tematu niż te które preferuje MS (żeby kupować punkty a za punkty dopiero kupować rzeczy). Tu przynajmniej wiemy co i za ile kupujemy i możemy łatwo ocenić stosunek cena/jakość. Ale to chybe jedyny plus Sonowskiej sieciówki.

Nie wiem czy to wina tego włamania do PSN które ostatnio miało miejsce, czy problem leży gdzie indziej. Chodzi o to że bardzo często coś mnie rozłącza z siecią. Pół biedy jeśli wtedy przebywam w menu konsoli. Jeden klik i znowu jestem połączony. Gorzej gdy zdarza się to podczas gry. A w szczególności gry online. Wczoraj grałem w Motorstorma online. Koniec trzeciego okrążenia, ja na pierwszym miejscu. I co. Zwiecha. Brak połączenia. Wrrr..

Najbardziej jednak irytuje mnie brak możliwości czytania i pisania wiadomości podczas zabawy. Przykładowo gramy i przychodzi do nas wiadomość od znajomego. Nie możemy jej odczytać od razu (tak jak jest na Xboxie) tylko musimy wyjść z gry i dopiero tam dostać się do skrzynki odbiorczej. Naprawde Sony niech ruszy tyłek z tym updatem który pozwoli na szybki podgląd XMB, bo to co jest teraz woła o pomste do nieba.
Lista kontaktów jest widoczna prosto z menu głównego. Podobnie jak na Xboxie mamy podgląd tego w co dana osoba własnie gra. Bardzo fajne i przydatne.

Na koniec zostawiłem sobie gry. Bo przecież dla gier kupiłem nową czarnulke. Powiem tak. Jest lepiej niż dobrze!

Zaczne od dema gry Ninja Gaiden Sigma. Demo waży 1024mb i zawiera cały pierwszy poziom (do pierwszego mini-bossa w dojo). Po jego przejściu możemy spróbować swoich sił na poziomie Hard (nie jest wcale taki trudny) oraz pograć w misje specjalne. Jako że Ninja Gaiden był jedną z moich ulubionych gier na pierwszego Xa mam jako takie porównanie. Przede wszystkim grafika została podniesiona do wyższej rozdzielczości (co jest zrozumiałe), w niektórych miejscach są też pozmieniane teksturki, a modele postaci wyglądają lepiej niż kiedykolwiek. Jeśli chodzi o gamplay to wydaje mi sie że jest jeszcze szybciej, intensywniej i bardziej krwawo. Oj tak. Szczególnie szybkość daje się we znaki gdy walczymy kijem o nazwie „Lunar”. Combosy wchodzą z prędkością światła a nam rysuje się banan na twarzy. Niestety autorzy nie poprawili kilku błędów. Nadal problemy sprawiać może kamera. Choć pamiętam że na Xie badziej dawała się we znaki. Kolejna rzecz to ten sam przysisk służący do zadawania ran ciętych (inaczej ciosów:P) i do otwieranie drzwi, skrzyń itp. Efekt taki że w trakcie walki wychodzimy do innego pokoju. Mam nadzieje że w NGII panowie to zmienią. Czy kupie Ninja Gaiden Sigma? Oczywiście!! Dla mnie to must have, jednak poczekam aż spadnie cena.

Ridge Racer 7, demo tej gry oferuje jedną trase oraz osiem samochodów do wyboru. Jeśli chodzi o grafike to jest porównwalnie z RR6 na X360, z tym że inna kolorystyka sprawia, że gra wygląda na mniej plastikową i bardziej dojrzałą. Gamplay nie różni się w ogóle od poprzedniej odsłony serii więc nie widze sensu inwestowania w tą pozycje. No chyba że ktoś jest wiernym fanem tej gry!

Heavenly Sword. Gra szumnie zapowiadana nie zrobiła na mnie wrażenia. Po pierwsze są poważne problemy z vsync co powoduje „łamanie” się obrazu oraz niewielkie spadki szybkości animacji. Poza tym nie przemówił do mnie system walki który dla mnie jest za bardzo chaotyczny (wystarczy nawalać po klawiszach i niczym sie nie przejmować). No ale podobno pełna wersja jest dużo dużo lepsza od dema. Ciekawe. Demo oferuje kawałek jakiegoś poziomu i jest w miare intensywne lecz szybko się kończy.
Jedyne co rzuciło mi się w oczy to fantastycznie zrealizowane wstawki filmowe. Naprawde niewiele trzeba by facet zakochał się w ten czerwonowłosej piękności. Ta twarz, te oczy. Mmmm rozpływam sie :)

Uncharted: Drake's Fortune. Niektórzy mawiają że najładniejsza gra jaka do tej pory się ukazała na konsole. Hmm.. Sory ale ja tego piękna nie dostrzegam. Owszem widać że dżungla żyje, są wspaniałe efekty świetlne, jest też fantastyczny efekt zmoczonego ubrania ale.. Ale ja to wszystko już gdzieś widziałem na Xboxie. I naprawde GoW wygląda dla mnie dużo lepiej. Właśnie, GoW. Uncharted czerpie z niego pełnymi garściami. Ten sam system osłon, podobnie rozwiązane celowanie. No cóż jak ściągać to od najlepszych :P Ukończyłem demo na hardzie i przyznam że chciał bym sobie więcej postrzelać i porozwiązywać zagadek. Może jednak coś ten tytuł w sobie ma? Bo zabawa podczas przechodzenia dema jest przednia. Tak samo jak w..



Ratchet & Clank: Toole of Destruction. Taaak! To jest gra która posiada grafike nowej generacji! Jako jedyna z testowanych gier zrobiła na mnie wrażenie i wywołała tzw efekt „wow”. Gdy skończyła się wstawka filmowa ja myślałem że ona trwa nadal. Zero cięć. Patrząc na screeny nie mogłem uwierzyć że ta gra tak wygląda. Myślałem że to jakaś ściema i że to są bullshoty. Jednak nie. Moi drodzy ta gra naprawde wygląda tak jak na screenach. Mało tego. W ruchu wygląda to po prostu masakrycznie pięknie. Nie widziałem dotąd tak szczegółowej, kolorowej, kreskówkowej grafiki! Miodzio. A jak się gra? Też fenomenalnie. Bliżej temu tytułowi do strzelaniny niż do platformówki, ale elementy gdzie musimy wykazać się zręcznością też się zdarzają. Demo udostępnia nam jeden krótki, ale za to bardzo intensywny poziom. Będziemy strzelać, skakać, sunąć po rurach nad przepaścią a nawet latać (świetne wykorzystanie czujników w sixaxisie). Demko jak dla mnie kończy się za szybko, po prostu chce się grać jeszcze i jeszcze. Na pewno zainwestuje w tą gre w niedalekiej przyszłości! Tylko ona jak na razie pokazała mi na co stać PS3. PS. Zdarzają się niestety problemy z vsynciem. To chyba powoli standard gier na tą konsole.

I to by było na tyle. PS3 spełniła moje oczekiwania. Mimo kilku niedoróbek jest to fantastyczna konsola i naprawde z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu. Czy warto zatem sprzedawać X360 i pędzić do sklepu po konsole Sony? Cóż. W moim odczuciu.. Nie.
Xbox ma więcej gier w swojej bibliotece i na pewno nie pozwoli Wam się nudzić. PS3 natomiast jest wspaniałym kombajnem multimedialnym który na razie dostaje bardzo mało gier. A to one grają tutaj pierwsze skrzypce. Jednak i kwestia gier powinna z czasem się zmienić na plus.
Sony ma dużo sobie i nam do udowodnienia. Posiadają naprawde potężną maszyne której potencjał zdaje się być nieograniczony (kolejne updaty, nowe funkcje). Przez dwie generacje konsol marka PlayStation była nie do pokonania. Jak będzie tym razem? Więcej takich gierek jak Ratchet i jestem spokojny o przyszłość PS3 :)

Ps. Może za bardzo porównuje PS3 do Xboxa ale myśle że takie combo sprawdza się idaelnie w praniu. PS3 do wspaniałych ekskluziwów a X360 również dla gier ekskluzywnych oraz do gier multiplatformowych.

4 komentarze:

Ktoso the Ryba pisze...

Mam dla ciebie 2 ciekawe informacje o PS3, o których pewnie nie wiesz :-)
1. Możliwe jest dodawanie napisów do plików DIVIX /*trwa taka operacja sekundkę na kompie*/ Sub2Divix używa się do tego. Możliwośc ta przyszła z najnowszym update, rzecz której X jeszcze nie ma i dość bardzo ważna - ja np. mogę nareszcie anime na PS3 lookać bez konwertowania całego filmu co chwile.
2. Nadchodzi nowy PlayStationStore, reklamują nowy wygląd już na stronach PSS, ma być niby wygodniejszy i szybszy - zobaczymy jak im to wyjdzie.

Tak to spoks recka, trudno się nie zgodzić w zasadzie ;-)

Shenmue23 pisze...

Dzięki za podpowiedź :P Gdzieś mi to umknęło pisząc to wszystko.. :) Pozdrawiam

Ktoso the Ryba pisze...

Spoko ;-) Się dużo napisałeś, wiadomo że o wszystkim na raz się nie da i tak. Tak tylko wspomnieć chciałem bo ciekawe info :-) PS: Dobrze się twojego bloga czyta.

Shenmue23 pisze...

Nom dzięki że wspomniałeś :) Takie uzupełnienie do moich wypocin hehe :P Dzięki za miłe słowa! Pozdrawiam