
Muszę się pochwalić że wczoraj ukończyłem Gears of War na poziomie trudności insane. Szczerze to jestem rozczarowany tym poziomem. Myślałem że będzie ciężej. A tu grało się całkiem bezstresowo. No prawie bezstresowo. Były trzy momenty w których myślałem że rzuce padem o ściane a konsole wywale przez okno!
Pierwszy to gdy trzeba odpierać ataki w domku. Po prostu masakra. Męczyłem się chyba z godzine nad tym. Największą załame przeżyłem gdy myślałem że rozwaliłem wszystkich, schodze więc na dół a tam pod schodami czai się gostek. Nie zdążyłem nawet zareagować i nastąpił zgon. I dawaj od początku wszystkich tłuc.
Drugi załamkowy moment nastąpił gdy musiałem wejść na dach pociągu i powystrzelać te latające potwory. Nie dawałem sobie rady i zacząłem kombinować. I wykombinowałem. Kilka stworów załatwiłem schodząc na dół i strzelając przez okna :) Tym sposobem wszystko poszło gładko. Chociaż też z godzine poświęciłem na ten kawałek gry.
Ostatnim trzecim momentem który maksymalnie mnie wkurzył był ostatni bossu. Ja rozumiem że on ma być trudny do przejścia ale to co zobaczyłem to lekka przesada. Ilość niecenzuralnych słow jakie wyszły z moich ust można liczyć w setkach tysięcy :P Zaczynałem skromnie od „ty debilu”, „ty cioto” a skończyłem na ... Nie lepiej nie będę pisał :P Walka trwała całe 3 godziny. Powoli zaczynałem się obawiać o RoDa, bo ile można wczytywać ten sam fragment gry :P Ale na szczęście w koncu bossu poległ i radości nie było końca. Tym samym kolejna gra ląduje na półke z napisem „Gry skończone”.
Teraz musze wymęczyć tego Far Cry Predator i będzie git. Ukończyłem już 14 gier z 16 jakie posiadam. Całkiem niezły wynik i czasem zastanawiam się czy bym tego dokonał jak bym grał na piratach. Obstawiam że nie:)
Wpadło troszke grosza przed świętami więc postanowiłem kupić PlayStation 3. Miałem już tą konsole w domu ale jej nie rozpakowałem i oddałem spowrotem do sklepu. Nienawiść do firmy Sony chwilowo osłabła więc chce to wykorzystać i sprawdzić nowego Pleya w akcji. Ukazało się kilka gier które chce wypróbować i sprawdzić czy faktycznie są tak dobre i mają tak olśniewającą grafe jak się mówi. Mam na myśli takie gry jak Uncharted: Drake's Fortune i Ratchet & Clank Future : Tools of Destruction. Ciekawe czy mi przypadną do gustu. Dowiem się już niedługo i napewno dam Wam znać!

Obecna generacja konsol już rozpędziła się na dobre a ja zacząłem się zastanawiać co przynesie przyszłość. Co pokażą kolejne next-geny. I znalazłem coś co by mnie satysfakcjonowało. Mianowicie grafika wektorowa! Nie wiem czy kolejna generacja uciągnie taka grafike ale ja bym bardzo sobie tego życzył. Zresztą co ja będę gadał. Zobaczcie sami czy to nie wygląda pięknie i jak by to wyglądało w ruchu!
http://uaddit.com/discussions/showthread.php?t=732
Prawda że śliczne? Nom mi też sie bardzo podoba.. Może na PS5 albo Xboxie 1080 będziemy podziwiać taką grafe.. Na razie pozostaje to w sferze marzeń.
Mój poprzedni post o GTA i Glebie wywołał małe zamieszanie. Kilka osób napisało do mnie że nie widzi podobieństwa :P To ja nie wiem co ja mam z oczami ale dla mnie oni wyglądają prawie identycznie. Ale może coś mi na oczy padło hehe.
Na koniec pragne przypomnieć o konkursie. Czasu coraz mniej a dopiero kilka osób przysłało swoje prace. Naprawde warto się sprężyć bo konkurencja mała a to zwiększa szanse na wygraną!
shenmue_pomoc@interia.pl to tak dla przypomnienia. :)

Chce jeszcze wszystkim złożyć Najserdeczniejsze Świąteczne Życzenia, super smacznego jajeczka oraz mokrego dyngusa śmingusa. Uważajcie tylko żeby nie zachlapać swoich konsolek :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz