9 kwietnia 2008

Czuje się spałniony :P

Witam wszystkich czytelników i sympatyków mojego bloga.
Na początki chciałem Was przeprosić że pisze tak późno, ale zrobiłem sobie małą motocyklową wycieczke. Jechałem przed siebie nie myśląc o niczym i gdy sie zorientowałem byłem już w Katowicach :P To właśnie w motocyklach lubie najbardziej. Tą wolność. Samochodem jeździ się z przymusu a motocyklem dla relaksu i satysfakcji. Zresztą przytocze Wam pewien kawał. Leci to tak:

Na zlot motocyklowy przyjechała kiedyś młoda dziennikara z zamiarem zrobienia odjechanego reportażu. Wybrała sobie najstarszego uczestnika zlotu i w nadzieji, że usłyszy niesamowitą historię zadała mu pytanie:
Co takiego jest w jeździe na motocyklu, że pan w takim wieku ciągle czuje tą przygodę?
Na to wiekowy rider odpowiedział jej pytaniem: a czy jechałaś kiedyś na motocyklu?
Nie, usłyszał odpowiedź.
To co ja ci kurwa bede pierdolił.

I wiecie co. Jest w tym dużo prawdy. Osoby które nigdy nie jechały motocyklem nie wiedzą co tracą i jaka to niesamowita frajda. Szkoda że sezon nie trwa cały rok :P Chyba przeprowadze się do ciepłych krajów. A co poza tym u mnie słychać?

Musze Wam powiedzieć że po raz pierwszy od dłuższego czasu czuje się spełniony. Spełniony uczuciowo, zawodowo i growo (o ile takie określenie istnieje :P ). Uczuciowo to wiadomo.. Mam wspaniałą przyszłą (ale już niedługo to się zmieni) żoncie która zjawiła się w moim życiu tak nagle i niespodziewanie, całkowicie je zmieniając. Na plus oczywiście.
Jestem też spełniony zawodowo bo mam bardzo dobre warunki do nauki oraz rozwijania swoich umiejętności w dziedzinie gospodarowania i wyceny nieruchomości. Więc jak już zdam wszystkie licencje i odbiore dyplom to zapraszam wszystkich interesantów do mojego biura.. Może wspólnymi siłami postawimy w końcu w Polsce wielki salon gier z prawdziwego zdarzenia. :)
I w końcu czuje się spełniony jako gracz. Dwie konsole nowej generacji dostarczają mi tyle niesamowitych wrażeń i przeżyć, że wystarczyło by tego na napisanie naprawde porządnej i grubej knigi. Nigdy wcześniej nie kończyłem tyle gier (może dlatego że grałem na kopiach zapasowych) co teraz. Na X360 skończyłem już 15 gier ,z czego niektóre naprawde wymagały ode mnie nadludzkich możliwości, potu i łez. Do dzisiaj nie mogę zaliczyć ostatnich 5 wyścigów w Ridge Racer 6, ale ta gra już mi nie daje spokoju i wkrótce się znowu z nią wezme.

Jeśli już pisze o wysiłkach to najbardziej jestem dumny z zaliczenia PGR3 na złoto oraz przejścia GoW na najwyższym poziomie trudności. Aj coś dzisiaj naszło mnie na przechwałki :)
PS3 mam od niedawna, a już zdążyłem przejść 3 gry. Mowa o Resistance, MotorStorm oraz Uncharted: Drake's Fortune. O ile Resistance i Uncharted nie są trudnymi tytułami (grałem na normalu i teraz przechodze na hardzie) to MotorStorm jest po prostu mega, przekozacko trudny. Ale o tym szerzej napisze w Niedziele kiedy to zamieszcze recenzje tej gry.
Na koniec jako dopełnienie całości zostaje jeszcze DS na którym też ukończyłem kilka (jeśli nie kilkanaście) gier. Naprawde czasem sam się sobie dziwie jak ja na to wszystko znajduje czas?
I pomyśleć że jeszcze nie tak dawno chciałem z tym wszystkim skonczyć i żyć sobie spokojnie gdzieś na uboczu. To by była najgorsza możliwa opcja i nie wiem czy wtedy czuł bym się spełniony. Na pewno nie tak jak dziś. Gracz na zawsze pozostanie graczem i nic tego nie zmieni.



Premiera GTA IV zbliża się wielkimi krokami. Daje się już zauważyć wielkie podniecenie graczy którzy już dawno złożyli przedpremierowe zamówienia. Jednym słowem panuje szał. A ja jak zwykle jestem „inny” i osobiście na GTA IV wcale nie czekam z wywieszonym jęzorem. Czemu? Odpowiedź jest prosta. Kupuje tylko gry które nie przekraczają magicznej bariery 100zł. Może Wam sie wydawać beznadziejny ten sposób, ale ja jestem najlepszym przykładem tego że on działa i pozwala skompletować naprawde niezłą kolekcje nie narażając się na wysokie koszty. Po co mam kupować gre za 200 czy nawet więcej złotych skoro za tą samą kwote kupie dwa bardzo dobre tytuły. A co dwie gry to nie jedna. Nawet jeśli sprawa rozchodzi się o GTA. Teraz pewnie zastanawiacie się skąd ten Shenmue bierze gry za 100zł? No cóż pozwólcie że nie wyjawie tej tajemnicy. :) Ale żeby rozwiać wątpliwości, pochodzą one z legalnego źródła, są całkowicie nowe i fabrycznie zapakowane. Kupuje też nieraz gry używane ale tylko jeśli są w bardzo dobrym stanie. Szukajcie na allegro, ebayu, w sklepach zagranicznych. Nieraz są naprawde okazyjne ceny że aż grzechem jest nie skorzystać.

To tyle na dziś. Obiecuje że w Niedziele napisze więcej. Pozdrawiam wszystkich graczy w Polsce!!

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Hehe ja tak samo nie kupuje gier za więcej niż 100zł i to się sprawdza. Co do jazdy na motorze... no musze kiedyś spróbować ale zawsze będe fanem 4 kółek. pozdro (alexis93)

Anonimowy pisze...

Jestem bardzo ciekaw twojego zdania na temat Uncharted. Jak dla mnie to jest najlepsza gra na PS3 (a na tej konsoli już kilka gier ukończyłem) i jedna z najlepszych w całej historii, z najlepszą grafiką ever. Racja, że Uncharted jest za krótkie i trochę za łatwe, ale mimo to klimat tej gry wsysa jak bagno, zupełnie nie można się oderwać od telewizora. Jak będziesz miał czas to skrobnij małe conieco na temat Uncharted. Co do Motorstorma, to według mnie poziom trudności jest tak wywindowany, ze względu na przeciwników, których nie obchodzi wygranie wyścigu, tylko wywalenie cię z trasy. Najlepiej jest to widoczne w końcowych wyścigach ciężarówek. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga MaSSteR

gabrynio pisze...

Zyjac w Polsce nalezy znalezc tak zwany zloty srodek. Przeciez wiadomo ze zarobki mamy duzo mniejsze (w wyniku czego kieszonkowe tez) w porownaniu z zachodem a ceny gier sa takie same, zeby tego bylo malo zawsze dostajemy produkt najpozniej (chodzi tu o premiery) o ile wogole go dostajemy bo spora czesc producentow nas olewa (duzo ciekawych gier nas omija).

Kiedys duzo myslalem na ten temat bo przyznam sumienie mnie strasznie gryzie kiedy gram na piratach, nie mam takiej satysfakcji co granie na oryginale, to oczywiste. Ale jest rozwiazanie. Trzeba przerobic konsole. W tych czasach zazwyczaj przerobienie nie skutkuje utrata gwarancji (jesli zagwarantuje Ci to przerabiajacy). Nie sciagam wszystkich gier, sugeruje sie trailerami, recenzjami, opiniami innych uzytkownikow oraz jesli wystepuje to demami (na wii chyba nie ma dem? nie wiem bo jeszcze nie mam wii ale zamierzam kupic, narazie uzywam tylko x360 i pc). Po wyborze kilku fajnych tytulow gram w nie, przechodze w calosci jesli gra jest tego warta. Jesli wracam do tytulu kilka razy to znaczy ze gra mi sie spodobala i chce za to podziekowac producentowi wiec kupuje oryginal (tutaj moze nawet dzieki temu staje sie dostepna usluga grania online). Czesto rowniez czekam az ta gra osiagnie cene dostepna na moj portfel (do 130zl). No i o to jest moj zloty srodek. Producenci gier nas troche olewaja to my tez ich troche olewajmy. Spodobala Ci sie bardzo jakas gra i czesto do niej wracasz, kup oryginal, fajnie jest po paru latach otworzyc pudelko z satysfakcja ze oryginal, obejrzec instrukcje i przejsc po raz kolejny, przypomniec sobie spedzone godziny przy grze.

Jakie masz oryginaly?

Shenmue23 pisze...

Jeśli czas pozwoli to w niedziele zamieszcze dwie recki.. :) Ale sie gabrynio rozpisał :) No no no :P Ale mądrze prawisz :)

Anonimowy pisze...

Ah, ah, ah, ciesze się Shenmue, że wspomniałeś o GTA IV, ta gra jest świetna, najlepsza ever, juz to czuje w butach. Zgadzam sie wydawanie na gre wiecej niz 100zł to przesada, sam nie wydaje wiecej, no chyba ze te 110zł, ale to wtedy kiedy jest naprawde Must Have, albo nówka, która mnie interesuje :). GTA IV jest wyjatkiem i chyba jednak zamówie, ta gra jest warta tych 220zł, wiecej juz nie wydam na nia, aaa, sorry, jeszcze bedą pewnie płatne i bezpłatne dodatki, no to chyba, że, ale wiecej razy nie wydam wiecej na jakiś tytuł :).
Nie zapominaj też o X360, czekam na Twojego Golda, z checia zobaczyłbym też jakąś recke tytułu na X360, wkoncu nie tylko ten Next-Gen (PS3) istnieje w Twoim życiu, mam nadzieje, że Xbox dalej jest najbliższy Twojemu sercu :). Teraz to mam problem, musze chyba zakupic sobie PS3 zeby z Tobą pograc przez neta :P. Ahhh, pośiece sie ale troche później :D.
Pooozdrawiam Cię goraco, oraz Twoją przyszłą żoneczke :). Nie pisałem tak długo, bo szukałem hasła, żeby coś napisac, ale nie moge znaleźc, narazie bede pisał jako anoniomowy (Voyaga, nie wiem czy mnie jeszcze pamietasz, taki jeden przyjaciel, przynajmiej mam taką nadzieje, że przyjaciel, bo Ty napewno dla mnie jestes, z forum WiiCenter.pl) :).
BTW. Nie martw się o nagrode z konkursu, dostaniesz ją jak Moloch wróci z urlopu.

Shenmue23 pisze...

Apropo recek Voy to pisze o wszystkich tytułach w jakie gram.. A że obecnie tylko szpilam na PS3 to i racki gier są tylko z tej konsoli.. Dzisiaj np postanowiłem że przejde troszke misji w CoD4 na veteranie.. I kurde nie jest w cale tak ciężko.. :( Nie wiem czy to moje umiejętności czy ten poziom trudności jest taki łatwy:P Gorzej mi sie bylo znowu przestawić z sixaxisa na xowego padziora :P To dopiero hardcore..