21 kwietnia 2008

Tak jak zapowiedziałem tak też uczynilem. Napęd mojego Xboxa został sflashowany. Cała operacja to jakieś 10-15 minut roboty (łącznie z rozkręceniem konsoli) i nie jest specjalnie trudna. Po włączeniu konsoli i włożeniu do niej płyty okazuje się że z napędem jest coś nie tak! Działa on cicho! Bardzo cicho! W końcu idzie normalnie grać w nocy nie budząc przy tym domowników. Ja osobiście byłem w szoku bo czegoś takiego się po prostu nie spodziewałem. Mogł mnie ktoś wcześniej uprzedzić :P



Kolejna sprawa to podłaczenie konsoli do Live. O ile wcześniej obawiałem się głównie RoDa tak teraz chyba bardziej obawiam się zbanowania. Obawiam się do tego stopnia że nie mam odwagi podłączyc wtyczki sieciowej do konsoli. Mam co prawda flasha który ponoć jest bezpieczny, ale ja jakoś specjalnie mu nie ufam. Microsoft coś znowu zaczyna grzebać przy Livie i pewnie wkrótce powtórzy swoją akcje banowania. Dlatego jeszcze sie wstrzymam i pozostane w cieniu. Nagrywanie płyt jest troszke skomplikowane, dlatego musiałem znowu zainstalowac na MacBooku XPeka, bo tylko pod windowsa są stosowne i sprawdzone programy do tego celu. Co prawda znalazłem odpowiedniki na Mac OS Xa, ale nie przypadły mi do gustu. Nie będę tutaj pisał dokładnego tutka i informacji co, jak i z czym się je.. Jeśli któs jest zainteresowany tematem to zapraszam na forum xboxonline.pl oraz 360iso.org

Pierwsza gre jaką odpaliłem na sflashowanym Xie był Dark Sector. Fantastyczna gra akcji, z piękna grafika i cudownym gameplayem. Jedyna wada jaką zauważyłem to długosc gry.. 6-7 godzinek wystarcza abyśmy ujrzeli napisy końcowe. W środe napisze o niej więcej, bo naprawdę gra warta jest uwagi.

Dzisiaj byłem w kinie na "Nie wszystko zloto, co się świeci" (jak zwykle polskie tłumaczenie jest super:/) i cały czas miałem wrażenie że gram w Uncharted. Widoki takie same jak w grze, tematyka taka sama (poszukiwanie skarbów), humor także podobny (tekst o Playstation mnie rozwalił)! Nie wspominam już nawet o tym że na samym początku filmu łódz głównego bohatera eksploduje, a jego żona jest blondynka :) Oj coś mi sie wydaje że ktoś robił zrzynke bo podobne motywy bardzo rzucają się w oczy. Pytanie tylko czy twórcy gry zrzynali z filmu czy odwrotnie :P



Jeśli juś jestem przy temacie Uncharted to zwyczajowo napisze o nim pare słów.. Po pierwsze co mnie rozbroiło to niezwykle klimatyczne, pełne akcji, doskonale wyreżyserowane wstawki filmowe! Czegoś takiego nie spotkałm jeszcze w żadnej grze. Rozwaliła mnie mimika twarzy, widać na niej dosłownie każdy grymas. Spokojnie da się czytać kwestie z ruchu ust bohatera więc napisy można wyłączyć :) Gdy wstawka filmowa się kończy i przechodzimy do gry właściwej, grafika ani troche nie staje sie gorsza! Tak! Ta gra wygląda wspaniale! Demo w które grałem nie oddaje nawet połowy tego piękna! Niektóre miejsca ociekają detalami. Szczególnie zrobiły na mnie wrażenie miejscowki z u-botem (wspaniały widok, i wodospad) oraz sala z kolumnami napełniona wodą w której prowadzimy ostrzał wrogów.

Doskonałe jest również oświetlenie. Każdy obiekt rzuca swój niezależny cień, woda wygląda fantastycznie i niezwykle realistycznie, widać w niej odbite przedmioty. Ogien również wygląda bardzo next-genowo i aż czuć jego żar! Omawiając grafike nie sposób nie wspomieć o animacji postaci.. Jest ona po prostu genialna! To jak postać się porusza, przeładowuje broń, skacze, pływa i biega zasługuje na oskara! Nie sposób tego opisać, to trzeba zobaczyć w ruchu. Cały czas mamy wrażenie że kierujemy żywym człowiekiem z krwi i kości. Coś pięknego!



No ale żeby tylko nie chwalić to również napisze kilka przykrych słów. Dżungla mimo że żyje własnym życiem, drzewa się kołyszą a ptaszki ćwierkają, nie zrobiła na mnie wrażenia. Jest za zielono, czasami za pusto i nijako. Bardziej przypadły mi do gustu zamkniete pomieszczenia. Kolejny mały minusik należy się za standardowo doskwierający vsync oraz momentami zwalniająca animacje, gdy zadyma jest zbyt duża! Zdarza sie też przenikanie obiektów, ale to akurat występuje sporadycznie. Tak więc Uncharted jest najładniejsza gra na konsole next-gen? Hmm.. Chyba nie, ale jest w pierwszej trójce!

No dobra, a jak się w to gra? Jak to jak? Tak jak w Gears of War oczywiście:P Patrząc na screeny można odnieść wrażenie że Uncharted jest gra przygodowa z elementami akcji. Otóż proporcje są zupełnie odwrotne.. Przez 90% czasu gry strzelamy, a 10% poświęcamy na zagadki i elementy zręcznościowe. Niektórym może się to podobać, a innym nie. Ja osobiście czułem się jak ryba w wodzie, bowiem uwielbiam mordować, zabijać i wysadzać wrogów :) Choć przyznam że pod koniec gry troszkę zaczęło już te strzelanie mnie nudzić.

Podczas prowadzenia ognia ważne jest umiętne krycie się za przeszkodami i dokładne celowanie. Bez tego nie przetrwamy długo. Szczególnie że inteligencja przeciwników stoi na dość wysokim poziomie. Prawie zawsze atakują w grupach, chowają się za przeszkodami i zza nich prowadzą ostrzał. Gdy chcemy ich namierzyć zaczynają energicznie się poruszać, skaczą, bądź rzucają się na ziemie. Łatwo nie jest i troche treningu przyda sie każdemu. Podczas przygody zasiądziemy za sterami jeepa i skutera wodnego. Sekwencje jeżdzone wypadają naprawde znośnie i stanowią swego rodzaju przerywnik od gry własśiwej. Również relaksujące są zagadki które musimy rozwiązać. Są one bardzo proste i nie powinny sprawić nikomu problemów, bowiem odpowiedź jest zapisana w notesie do którego mamy podgląd.



Jak zatem oceniam gre? Mocna 9 będzie w sam raz. Gra nie jest za długa, ale za to efektowna i daje mase satysfakcji. Zaraz po przejściu gracz ma ochote z miejsca znowu zacząć przygode od nowa na wyższym poziomie trudności. Motywacją są też achievementy do odkrycia. Autorzy przygotowali zestaw osiągniec (np znajdowanie skarbów, czy określona ilość headshotów) za które dostajemy filmiki, gadzety, nowe bronie itp. Fajnie, ale jednak wole wynalazek MS:) Mówiac krótko, zwięźle i na temat: Uncharted to typowy Must Have dla posiadaczy PS3. Bez dwóch zdań!!!

Zostane przy pozycjach obowiązkowych bowiem Ninja Gaiden jest grą którą każdy posiadacz DSa musi miec! Pisałem nie tak dawno o tym tytułe więc to będzie swego rodzaju ktrókie uzupelnienie..
Gre przedstawiłem jako mega trudna z kiszkowatym sterowaniem, mogło to zrazić kilka osób. Jak się okazało to mój skill nie był wystarczający:P

Kilkanaście minut dodatkowego treningu zrobiły swoje i teraz gra stała się bardzo przystępna w odbiorze. Nie jest za łatwa i nie za trudna. Taka w sam raz. Po przejściu gry odblokowujemy kolejne, wyższe poziomy trudności. Tam to już jest naprawde hardcore i trzeba sie ostro napocić! Walka z przeciwnikami daje mase radosci (szczególnie gdy nasz miecz awansuje na wyzszy poziom. Nie można się oderwać od konsoli. Z czasem pojawiają się nowe umiejetnśoci i nowe bronie (łuk z eksplodującymi strzałami rulez) więc o nudzie nie może być mowy! Przeciwników jest kilka rodzajów i na każdego stosować trzeba inna taktyke. To samo tyczy sie bossów na których trzeba znaleść przysłowiowego haka.

Ninja Gaiden to najpiękniejsza gra na DSa. Bez dwóch zdań! Posiadacze PSP mogą tylko zazdrosnie patrzeć i zapewne szczena im opadnie gdy zobaczą to cudo w ruchu. Animacja postaci, a szczególnie naszego bohatera jest po prostu fantastyczna! Czegoś takiego dwa ekrany DSa jeszcze nie wyświetlały. Mało tego niektóre poziomy (w tym walka z bossami) są w pełnym 3D! Efekt powoduje opad szczęki. Wszystko śmiga płynnie, szybko i co ważne bez zwolnień i vsynca. :P hehe:P Nie sądziłem że z kieszonsolki Nintendo można wycisnąć taką grafike! Jak widać drzemie w niej olbrzymi potencjał, trzeba tylko umieć go wykorzystać!



Niestety musze wspomniec o powaznej wadzie gry. Jest ona bardzo, ale to bardzo krotka. Praktycznie na jedno posiedzenie:( Szkoda.. Ale po przejściu można pokusić się o wyższy poziom trudności. Tam zabawy jest więcej, a czas gry się wydłuża ze względu na częste zgony :P
Jaka ocena? 9 z maleńkim minusikiem!

Przepraszam że ostatnimi czasy blog był troszke rozjechany i mało czytelny. U mnie było wszystko ok, ale na firefoxach pojawiał się problem. Teraz powinno być już wszystko ok.

3 komentarze:

gabrynio pisze...

Bedziesz drukowal okladki i wrzucal gry w dvd boxy? Czy olejesz i normalnie wrzucisz w cake? :-)

Anonimowy pisze...

He fajnie, że Ci się Uncharted spodobało. Ja teraz przechodzę grę zbierając wszystkie skarby po drodze, po to, żeby mieć co postawić w moim Home :). Warto jeszcze zwrócić uwagę na postać Nathana, który jest niezmiernie fajnym gościem, aż miło się nim steruje. (MaSSteR)

Anonimowy pisze...

Shenio , kiedy coś napiszesz ?

karolel 1 z wiicenter ;P