2 czerwca 2008

Po długiej przerwie...

Witam wszystkich graczy! Na wstępie chce przeprosić za długą nieobecność, ale tak jak już pisałem poniżej przyczyną były studia. Na szczęscie wszystko dobrze się skończy. Mam napisać stosowne podanie, zaliczyć przedmiot i problem z głowy. A ja się tak martwiłem :P Co jak co ale szkoła jest ważna i nie chciał bym jej zawalić. Za dużo mam do stracenia.

Apropo szkoły. Mój znajomy pojechał do USA się uczyć (skończył nasze gimnazjum i wyjechał) i wczoraj przysłał mi maila. To co tam wyczytałem niezwykle mnie zaciekawiło. System edukacji w stanach jest po prostu do kitu (chodź niektórym pewnie by się spodobał). Wyobraźcie sobie że oni tam się uczą tego czego chcą, nawet sami wybierają sobie przedmioty. Przykładowo uczeń interesuje się muzyką to wybiera sobie muzyke do nauki. Wiem że wielu naszych uczniów chciało by taki system u nas w Polsce, ale jest też druga strona medalu. Młodzi ludzie w USA często są po prostu głąbami. Z matematyki rzadko kto jest dobry (bo niewiele osób ma takie zainteresowania i nie wybierają tego przedmiotu), z języka wystarczy że ktoś przeczytał jakąś książke, umie się podpisać i już zalicza wszystkie klasy. Może troche przesadziłem, ale nie za wiele. O tablicy mendelejewa większość uczniów nie słyszała :P



Tak więc moi drodzy nie pozostaje nic innego jak uczyć się w Polsce i wyjechać do USA na zarobek. Bo płaca jest całkiem niezła. Przykładowo lekarz chirurg zarabia 200zł na godzine. SŁABO? :P

Co poza tym u mnie? Przerobiony X360 spisuje się nadwyraz dobrze. Nie zanotowałem żadnych problemów z działaniem konsoli czy gier. Ostatnio odważyłem się i podłączyłem Xa do internetu. O dziwo wszystko śmiga, bana nie ma i niepotrzebnie się tak denerwowałem :) Osoby które planują przeróbke swojej konsoli nie mają się czego bać. Wszystko działa tak jak na nieprzerobionej konsoli, a nawet lepiej (hałas).

PS3 na razie leży i się kurzy (dosłownie). Czekam aż pojawią się te wyczekiwane przez wszystkich ekskluzjwy. Ciekawe ile razy jeszcze będą przekładać ich date premiery. Ale spokojnie. Ja mam czas :P

Wii.. Tak! Wii :P Znowu mnie wzięło na konsole Nintendo i postanowiłem znowu ją zakupić. Musze zagrać w Mario Galaxy i ukończyć Metroida 3! Nie pogardze też Wii Fit. W końcu idzie lato i troszke brzuszka trzeba zrzucić. Czy znowu przerobie tą konsole? Hmm.. Ciężko powiedzieć. W przypadku tej konsoli musze się poważnie zastanowić. O ile na Xa gier jest od ch... to na PS3 i Wii dobrych gier jak na lekarstwo więc chyba można sobie pozwolić na granie w oryginalne kopie. Ale z drugiej strony nowości docierają do nas z dużym opóźnieniem. Cóż. Musze to jeszcze przemyśleć. Tak czy siak Wii kupuje i nie ma to tamto :)

Na NDS pogrywam teraz w New Super Mario Bros i powiem Wam że gierka wymiata. Znaleść wszystkie złote pieniążki i odkryć wszystkie sekrety jest nielada wyczynem. Gra w sam raz na długie i nudne wykłady :P Poza tym gram w Final Fantasy III oraz NFS: Pro Street (chyba jedyna grywalna wyścigówka na DSa).

Co z motorkiem? W długi weekend zwiedziłem troszke naszego pięknego kraju. Mimo że pogoda nie dopisała i cały czas padało, było naprawde fajnie. Czekam już na kolejny długi weekend który zaczyna się 22 maja :) Pozdrowienia dla wszystkich motocyklistów!

No to w skrócie tyle co się działo pod moją nieobecność. Nie za wiele prawda? :)

UPDATE 2 czerwca 2008r

To co możecie przeczytać powyżej to mój stary zaległy post który gdzieś mi się zawieruszył na twardym dysku. Zupełnie nie wiem dlaczego, ale zapomniałem go wrzucić na bloga. Cóż, starość nie radość.
Miałem przygotowany kilku stronicowy referat (bo inaczej tego nazwać nie można), ale postanowiłem że nie będe leciał na łatwizne i naskrobie coś na „żywo”, tak aby wiadomości były w miare aktualne i by jakoś wam wynagrodzić moje długie milczenie.
Chciał bym na wstępie przeprosić Ktosa który wygrał konkurs zorganizowany przeze mnie nie tak dawno temu. Przepraszam że nie dostałeś jeszcze obiecanej nagrody. Paskudnie się z tym czuje i gdy tylko wyprostuje sprawy finansowe owa nagroda do Ciebie trafi.

Zrobiłem sobie długie wakacje, ale koniec tego dobrego.. Blog musi odzyc :)

A co u wujka Shenmue słychać? Cóż. Mogło być lepiej :)

Szkoła:
W szkole jak to w szkole. Ostatnie przygotowania do zaliczen, egzaminów i poprawek. Ogólnie studia już mi się troszke znudziły i cieszę się że w przyszłym roku zrobie tego licencjata. Później jakaś praca i rok przerwy od szkoły. W końcu ile się można uczyć. Jeszcze żeby mi za to płacili :)
A tak serio to narobiłem sobie troszke zaległości i teraz jest mi strasznie ciężko wszystko nadrobić. Co ciekawe każdego roku w wakacje powtarzam sobie że w następnym semestrze wezme się do nauki. Przychodzi wrzesień, potem październik a ja jak sie nie uczyłem tak sie nie ucze. Nie wiem. To chyba jakaś wada genetyczna :) Ale z tego co się orientuje cierpi na nią większość uczniów. Ehh. Ten brak silnej woli mnie kiedyś będzie dużo kosztował.

Motor:



Pogoda idealna na jazde jednośladem. Dzisiaj zrobiłem 250km jadąc zupełnie bez sensu przed siebie. Nie wiem co jest w tych motocyklach, ale serio takiej adrenaliny i przyjamności z jazdy nie daje chyba żaden inny środek transportu. Ma on co prawda kilka wad, ale nic nie jest idealne. Nie tak dawno miałem mała wywrotke na moim sprzecichu. Na szczęscie motocykl nie ucierpiał za bardzo (kierunkowskaz do wymiany + pare otarć) za to ja poparzyłem sobie kończyne dolną prawą. Nie wiem jak tego dokonałem ale w momencie podnoszenia motocykla dotknąłem łydką do rury wydechowej która była piekielnie gorąca. Wypaliło mi dużą dziure i na 100% pozostanie poważna blizna. Rana strasznie się paprała, ale ostatnio zauważyłem że już zaczynają robić się strupy więc proces gojenia się rozpoczął. Człowiek uczy się na błędach. Pamiętajcie więc, aby nie dotykać rozgrzanych metali :)

Miłość:
Czym że jest życie człowieka bez miłości :) Moja piękna przyszła żona zapisała się na kurs prawa jazdy. Niestety na kategorie „B” ale do „A” jeszcze ją przekonam! Dzisiaj miała pierwszą jazde i musze Wam powiedzieć że świetnie sobie poradziła. Samochód ani razu nie zgasł, a przy ruszaniu nie było tzw kangurków :)



Naprawde jestem z niej dumny i już teraz widać że będzie świetną driverką! Ale to nie wszystko. Ostatnio zakosiła mi DSa z postanowieniem ukończenia New Super Mario Bros ze wszystkimi złotymi pieniążkami. Wiecie co? Prawie jej się to udało. Do pełni szczęścia brakowało jej 4 pieniążków! Nie mogłem wyjść z podziwu :) Niestety gra już jej się znudziła i DS poleciał w kąt. Ale wierze że kiedyś do niej powróci! Wyznała mi nawet że Kocha Mario :P Jako że jestem troszke zazdrosny postanowieniem zapuścić wąsy :P :P

Xbox360:
Mało ostatnio gram na konsolach (jak już wspominałem szkoła przeszkadza), ale mam kilka gierek które czekają w kolejce do ukończenia! Może opisze pokrótce je wszystkie.



PGR 4 – z tą serią związany jestem od zawsze (katowałem nawet MSR na Dreamcascie) i uważam że są to fanstastyczne arcadowe wyścigi. „Czwórka” nie przypadła mi jednak do gustu. Model jazdy zarówno motorów jak i samochodów jest jakiś dziwny i zupełnie nie moge się do niego przyzwyczaić. To samo jeśli chodzi o szumnie zapowiadane zmienne warunki pogodowe. Owszem są, ale jak dla mnie to zbędny bajer! Jeśli mam wymieniać dalej wady to na pewno było by to menu gry. Jest mało czytelne i z początku można sie pogubić (pomimo że wszystko jest w naszym ojczystym języku). A co na plus? Na pewno ilość samochodów, motocykli oraz czas potrzebny na ukończenie wszystkiego! W dzisiejszych czasach ukończenie gry zajmuje średnio 8-9 godzin. Tutaj zaliczenie kariery oraz pojedyńczych arcadowych wyścigów na platyne zajmie graczowi naprawde dużo czasu. Polecam więc PGR4 na długie wakacyjne dni. Naprawde jest co robić :)

King Kong – Gra ukazała się na konsole poprzedniej generacji (PS2 i Xbox), wersja na X360 różni się tylko podciągnięta rozdziałką tekstur i troszke lepszym oświetleniem. Więc jeśli chodzi o grafike to szoku nie przeżyjecie. Gameplay natomiast... też jest średni. Po godzinie/dwóch zaczyna wiać nudą na kilometr i to co trzyma przy konsoli to łatwość podbicia licznika GS :P:P Wystarczy tylko ukończyć gre aby zaliczyć calaka. Czy warto inwestować w ten tytuł? Za 10zł można sprawdzić w akcji owłosionego goryla.

Dark Sektor – obiecałem wam recenzje tej gry, niestety nawaliłem i gucio z tego wyszło. W skrócie napisze więc że gra jest całkiem fajna ale szybko się nudzi. Graficznie jest strasznie nierówno. Są momenty gdy wszystko wygląda ślicznie i profesjonalnie, są też takie gdy zastanawiamy się czy ta gra by nie poszła na PS2 :) Latające ostrze sprawdza się wyśmienicie. Działa ono jak bumerang. Puszczonym możemy sterować i odcinać przeciwnikom kończyny czy głowe. Ogólnie mała rzeź niewiniątek. Wszystko nastawione na ostrą wyżynke która jak już wspomnialem po pewnym czasie nudzi. Jeśli ktoś lubi takie klimaty to może zagrać, ale cudów nie ma.

Assassin's Creed – w ten tytuł pograłem dosłownie chwilke. Przyczyny są dwie. Pierwsza wkrótce ma pojawić się w sklepach polska wersja tej gry. Druga jak dla mnie gra maksymalnie przereklamowana i troszkę nijaka. Są tu elementy znane z Prince of Persia, Tomb Raidera, Splinter Cella i kilku innych gier. Wszystko starannie wymieszane, z odpowiadnią przyprawą. To przepis na AC. Graficzka jest w miare ładna, a miasta tętnią życiem. Więcej o tej grze napisze jak ją ukończe. Na razie cicho sza :)

Bioshock – pograłem również tylko chwilke (przeszedłem poziom znany z dema i jeszcze kawałek dalej) i cóż mogę napisać o grze roku 2007. Grafika super, gameplay super, fabuła super, sterowanie super. Jak więc widzicie gra jest super :) Zostawiłem ją sobie na wakacje aby chłonąć ją cały czas!

Black – gra twórców Burnouta nie zrobiła na mnie pozytywnego wrażenia. Przede wszystkim grafika strasznie się zestarzała. Sterowanie też mogło być lepsze. A najbardziej wkurzają przestarzałe mechanizmy zabawy. Kiedyś był to naprawde wielki hit. Dzisiaj raczej nie polecam tegu tytułu bo się rozczarujecie. Tak czy siak czekam na część drugą w pełnym HD.

Reszte gier na Xboxa360 odpaliłem tylko na chwilke celem sprawdzenia czy działają dlatego o nich wypowiem się kiedy indziej gdy troszke je obegram.
A na co czekam? Przede wszystkim na Ninja Gaiden II oraz Grars of War 2. To są teraz dla mnie priorytety jeśli chodzi o gry na konsole Microsoftu. Czekam też na polskiego Live, ale chyba w tej generacji już się nie doczekam :P A miało być tak pięknie.

PS3:



Konsola przez długi czas stała nieużywana, myślałem nawet żeby się pozbyć tej konsoli (po co ma stać i sie kurzyć). Na szczeście całkiem przypadkiem wpadły mi w ręce przygody Ratcheta na PS3. Powiem krótko – GRA JEST GENIALNA. Naprawde jestem w ciężkim szoku. Grafika i animacja jest mistrzowska! Bronie to klasa sama w sobie (kula dyskotekowa rulez :P) a nieprzeciętny humor rozśmieszy nawet największego ponuraka!
Dużo jest tutaj strzelania, ale elementy czysto platformowe również się zdarzają. Co ciekawe gra jest naprawde długa i nie nudzi. Co chwila gracz jest zaskakiwany czymś nowym i efektownym. Czujniki ruchu w sixaxisie zostały fanstastyczne wykorzystane, możemy np sterować tornadem które wsysa przeciwników, bądź Ratchetem podczas spadania z dużej wysokości. W recenzjach często pojawiają się opinie że gra jest podobna do poprzednich części i mało tu nowych elementów. Dla mnie, osoby która nie grała w poprzednie części gra jest naprawde fantastyczna i warta każdej złotówki. Sprawiła że przestałem myśleć o sprzedaży PS3, sama konsola przestała się kurzyć i jest użytkowana codziennie po kilka godzin. Polecam!
Niedługo pramiera MGS4, ciśnienie graczy zdaje się być jeszcze większe niż w przypadku oczekiwania na GTA4. Szykuje nam się cudny film interaktywny. Takiej gry posiadaczom konsoli Sony potrzeba! Ciekawe jak wzrośnie sprzedaż tej maszynki!
Co poza tym? Czekam na Home, możliwość podkładania własnej muzyki oraz wejścia do menu podczas gry. Wszystko wskazuje na to że czas oczekiwań już się powoli kończy.

I to by było wszystko co chciałem Wam dzisiaj napisać. Może troszke chaotycznie, może bez ładu i składu, ale od serca :) Pozdrawiam wszystkich graczy i przepraszam za długą nieobecność. Postaram się więcej na tak długo nie znikać. Do przeczytania za kilka dni!

PS. To mój 50 post na blogu! Dziękuje wszystkim za wsparcie i motywacje! Oby tak dalej do 100 :)

4 komentarze:

Ktoso the Ryba pisze...

Nie ma się czym przejmować shen, heh. Jeśli będziesz miał ochotę to możesz dać nagrodę, nie to nie ;) Czytać bloga i tak czytam twojego. ;-) MGS4 nadchodzi btw, się doczekać nie mogę hehe... Będziesz kupował niedługo po premierze?

Shenmue23 pisze...

Chyba od razu nie kupie.. Poczekam az stanieje.. Do tego czasu zamierzam przejsc GT5:P i Ratcheta na 100%.

Ktoso the Ryba pisze...

Mhm, ja osobiście się zastanawiam w tym momencie, ale chyba się skuszę. Choć interesuje mnie również dość mocno edycja kolekcjonerska, w wersji dla europy, ale coś jej nie widzę w sklepach naszych na razie...

Anonimowy pisze...

Fajnie, że znowu zacząłeś pisać, lubię twoje spojrzenie na gry :). Co do MGS4 to też nie będę kupował od razu, postanowiłem najpierw odpalić remake pierwszej części z Gacka na moim Wii. Za bardzo się nie orientuję w uniwersum MGS i boję się,że jak odpalę czwórkę, to nie będę wszystkiego łapał ;p. (MaSSteR)