Yes! Yes! Yes! Tak krzyczałem wczoraj pokonując ostatniego bossa w Crackdownie. Tym samym kolejna gierka została ukończona i ląduje na półkę. Kolejny cel jaki sobie postawiłem to skończyć te nieszczęsne Kameo. Może dziś tego dokonam.. Ale nie chce zapeszać.
Musze się pochwalić że ze stanów leci już do mnie mój wymarzony MacBook :) W końcu porzucę mojego poczciwego „Pentiumka trzy”, na którym już nie idzie normalnie oglądać filmów (strasznie się tną). Trochę się obawiam przejścia na nowy nieznany system operacyjny no ale kiedyś „Winde” trzeba porzucić :) Zawsze to jakieś nowe doświadczenie itd.. Ciekawi mnie tylko czy Polski serwis uzna amerykańską gwarancje.. Podobno nieraz są z tym problemy.. Ale co ja gadam.. Produkty Apple są niezawodne i się nie psują prawda? hehe :)

Microsoft zakończył produkcje odtwarzaczy HD DVD do Xboxa 360. W końcu ten dzień musiał nadejść. Nikt jednak nie spodziewał się że tak szybko on nastąpi. Ja jako posiadacz owego „cuda” jestem troszkę zawiedziony że tak to się wszystko potoczyło. Uważam że HD DVD miało większy potencjał niż konkurencja i niesłusznie przegrało. Ale co mi teraz da lamentowanie J Może ktoś chce kupić prawie nowy napęd HD do Xboxa? Nie ma chętnych? Tak myślałem :)
Sony udostępniło demko God of War (zawsze mi się ten tytuł myli z Gears of War :P ) na PSP. I wszyscy którzy mieli okazje troszkę poszpilać są zgodni, ze to będzie największy HIT jaki ukaże się na przenośne konsolki. Ja jeszcze nie miałem okazji sprawdzić „Boga Wojny” nawet na PS2 i nie wiem czy to faktycznie tak cudowna gra. Ale na pewno nadrobię zaległości i napisze czy Krotos mnie zmasakrował czy nie. :)
A ja tymczasem wracam do Kameo. Musze ta gre w końcu przejść :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz