Na początku chce wrócić do wczorajszego dnia. Był dla mnie wyjątkowo pechowy! Po pierwsze rozwaliłem telefon. Moja kochana Nokia 9300 wczoraj odmówiła posłuszeństwa. Jak by tego było mało wewnętrzny ekran przestał działać! A wszystko przez upadek z niewielkiej wysokości. Ciekawe ile sobie policzą za naprawe w serwisie.
Druga sprawa. Niezaliczyłem bardzo ważnego kolosa. Mam ostatni termin za dwa tygodnie i jeśli też mi sie nie powiedzie to może być cienko.
Trzecia sprawa. Nie.. Trzecią sprawe opisze później!
Skończyłem DMC4 na PS3 i musze powiedzieć że super mi się w to grało! Gra jest bardzo intensywna, wymagająca, śliczna i lolowa :) Jest też niestety bardzo liniowa, ale to w końcu siekanka więc nie mogło być inaczej. Jeśli jeszcze nie graliście to naprawde polecam!

Postanowiłem pozbyć się moich gier na PS3. Troszke mi ich szkoda bo z każdą spędziłem parenaście godzinek, ale pocieszam się że kiedyś jeszcze raz je posiąde bo są tego warte! Mówie tu przede wszystkim o wspaniałym Uncharted oraz Ratchecie! Tych dwóch gier będzie mi brakować najbardziej! Czemu więc sprzedaje? Bardzo popularne ostatnio stało się powiedzenie “For money” i to jest właśnie główny powód!
Zostawiłem sobie tylko Ninja Gaiden Sigma bo jest pożyczona (DMC4 kumpel pozwolił mi sprzedać – miło z jego strony hehe) poza tym nie skończyłem jeszcze tej siekanki! Naprawde jest ciężko! Nawet bardzo ciężko! Ktoso zainwestuj w tą gre! Nie zawiedziesz się :P:P
Na X360 czeka już na mnie w kolejca Ninja Gaiden II. Pograłem 10 minut i ani razu nie zginąłem! Naprawde poziom trudności obniżył się strasznie! Szkoda że dopiero po przejściu gry odblokowują się kolejne trudniejsze!

Również na Xboxa wkrótce przybędzie mi GTA4. Dzieli mnie jeszcze od tej gry ponad półtora giga :P Myśle że jutro już będę w tą gre zapodawał! Czy mnie wciągnie? Cóż. GTAIII mi się podobało pozostałe części niekoniecznie, więc ciężko powiedzieć. Jestem dobrej myśli, ale może być różnie.
No dobra moi drodzy. Teraz czas na obiecany mini teścik MEMORA32! Na allegro sprzedawcy zachwalają ten produkt. Filmiki na You Tubie też przedstawiają tą cudowną karte pamięci jako rzecz obowiązkową dla posiadacza PS2. Jak jest naprawde? Nie do końca tak jak gracz by sobie tego życzył. Ale po kolei.

Karte kupiłem na allegro w Warszawskim sklepie Robson. Większość graczy powinna kojarzyć ten sklep ponieważ jako jeden z niewielu zajmuje się tzw. szarą strefą. Przeróbki, modyfikacje, chipy to wszystko znajduje się w ich asortymencie.
Cena karty to nieco ponad 150zł. Co dostajemy w zestawie? Oczywiście karte pamięci i kabelek USB. Coż niewiele jak za taką cene. Od razu w sklepie panowie wgrali mi najnowszy sofcik, na niewiele to się zdało bo i tak pierwsze co zrobiłem po dojechaniu do domu to wgranie wszystkiego jeszcze raz. Takie rzeczy wole robić sam, jednak bardzo miło z ich strony :)
Po podpięciu karty pamięci do komputera musimy zainstalować sterowniki oraz program do zgrywania sejwów na dysk. Wszystko pobieramy ze strony producenta. Niestety nie ma tam sofcików, tych musimy poszukać sami w googlach. Instalacja FW jest banalnie prosta, podpinamy karte pamieci pod usb, uruchamiamy program, klikamy update i już możemy się cieszyć uaktualniona wersją softu.

No tak, to teraz wystarczy zasysac kolejne gierki, wypalac i grać? Nie! Właśnie w tym cały problem że nie! Kopie zapasowe (pliki .iso lub .bin) musimy patchować specjalnym programem. Jako że nikt mi o tym nie powiedział zmarnowałem chyba z 8 płytek DVD! Nie wspominają o tym “mało ważnym szczególe” nawet sprzedawcy na allegro! Wstyd panowie!! Jak bym wcześniej wiedział że trzeba bawić się w patchowanie, w ogóle tej karty bym nie kupił! Ktoś kto ma już niezłą kolekcje gier musi na nowo wszystko przegrywać, aby działało z kartą MEMOR32. Paranoja jakaś!
No dobra, można przeżyć patchowanie więc jak ta zabawka się spisuje? Powiem krótko! KATASTROFA! Na 10 gier odpaliła się 1 (słownie: jedna)! Konsola albo nie widzi płyt, albo mamy cały czas czarny ekran! Co ciekawe nieraz sam program do patchowania nie wyrabia! Niektórych plików program w ogóle nie widział albo wywalał błędy! To jest właśnie ta trzecia pechowa sprawa o której nie chciałem mówić. Wkurzyłem się niemiłosiernie! Wyszło na to że jedynymi plusami tej karty jest większa pojemność i zrzucanie sejwów na dysk kompa. No ale ludzie! Nie za 150zł!
Szybko napisałem maila do Robsona w tej sprawie. Za tą samą cene bym miał przeróbke chipową która odpala wszystkie gry (zarówno z PS1 jak i PS2) nic nie trzeba patchować i bawić się w jakieś chore ustawienia! Tak więc moi drodzy nie inwestujcie w to gówno! Już lepiej przerobić konsole chipem, albo jeśli nie chcecie tracić gwarancji zainwestujcie w Swap Magica! A jeszcze lepiej grać na oryginałach :P
I to by było na tyle dzisiaj. Krótko, ale mam nadzieje z sensem :P Następny pościk jakoś szybciej się pojawi. Myśle że napisze coś jak tylko sprawdze w akcji GTAIV. Tak więc do przeczytania!
EDIT:
Poniżej możecie przeczytac inna, dokładniejszą opinie o MEMORze32. Pochodzi z forum cdrinfo.pl, a jej autorem jest tamtejszy moderator Berion. Zapraszam do lekturki.
Memor32 sam w sobie to tylko kolejna, zwykła, nielicencjonowana karta pamięci. Dopiero po przeflashowaniu jej biosem od Memento Team (prawdopodobnie są to Ci sami ludzie ) umożliwia uruchamianie kopii i programów.
Jak się nie trudno domyśleć, jest to kolejny exploit. Tym razem exploit, starego jak sama PS2, DVD Playera, którego można było wgrać na memorkę "zastępując" ten z biosu konsoli (PS2, do dziś szuka BIEXEC-SYSTEM na mc0:/). Memor32 to prawdopodobnie "spadkobierca" projektu VAST, o którym było głośno jakiś czas temu. Nikt nie wierzył, że jakiejś grupie udało się złamać podpis programu (lub obejść jego sprawdzanie). A jednak! :}
Znam co najmniej jedną osobę, której się to udało u siebie w chałupie. Drugiej, o której mi wiadomo to EEUG, twórca programu SMS, więc prawdopodobnie za jakiś czas wystarczy, że wgra się na swoją oryginalną (koniecznie oryginalną!) MC potrzebne pliki i nie trzeba będzie wydawać kapusty na jakieś Memory32. ;]
Teraz najistotniejsze: hacki od Memento NIE pozwalają uruchamiać każdej kopii gry na PS2! To co wypisują na np. allegro to stek głupot. Z chwilą kiedy to piszę, fw w wersji 1.2e pozwala na uruchamianie:
- programów i gier z MC/Mass
Czyli memorki i pamięci na USB (pewndrive'y, HDD itd.)
- gier na DVD na PS2
Aczkolwiek, prawdopodobnie tylko tych, które wykorzystują TOC do alokacji plików. Dlaczego? Każdą grę na DVD trzeba spatchować ich patcherem. Co on daje? Właściwie to nic magicznego - dodaje do tablicy foldery VIDEO_TS i AUDIO_TS, tak aby bios napędu rozpoznał płytę jako DVD-Video, tym samym "przepuszczając ją dla biosu konsoli". Co wspólnego z tym TOC? Ano to, że jeśli gra (np. Final Fantasy X) nie używa TOC (tylko dwa pliki muszą być w TOC - ELF/CNF, tak aby bios je znalazł - resztą już zajmuje się program, czyli gra) i dodane zostaną te dwa wpisy, nadpisane zostaną jakieś sektory (bodajże dwa), które już są zajmowane przez inny/e plik/i. Moja teoria - nie sprawdzona.
- gier dla PS2 z HDD (IDE)
Czy lepszy od scenowego HDL to nie wiem.
... i to na razie tyle
Gry na PSXa NIGDY nie będą mogły być uruchomione w ten sposób. Kopie dla PS2 na CD zapewne wkrótce.
Nie wiadomo też jak gry traktują Memor32 (a konkretnie jak jest 'zbudowana'). Mogą wystąpić problemy z zapisem/odczytem save'ów w niektórych grach takich jak np. GoW/2, GT4 czy T5. Na razie nic mi o tym nie wiadomo.
Hmm no to chyba na razie tyle. Najważniejszą funkcją Memor32 to odpalanie homebrew z memorki i jej połączenie z kompem przez USB. To jest brama do całej multimedialności PS2 i np. odpalaniu kopii z dysku na IDE, bez grzebania obrazów patcherami.
Produkt ciekawy, ale jest przerażająco drogi. Czy lepszy od Swap Magic? To zależy pod jakim względem. Cenowo oczywiście nie, ergonomicznie to też zależy - na Swapie odpalimy każdą grę (choć część wymaga patchy lub ripowania). Na Memor32 możemy bez problemu i bez płyty w napędzie uruchomić programy - ponadto możemy całkowicie wyeliminować czytnik CDVD. I to jest myślę jego podstawowa zaleta, tym samym przewaga na Swapem i exploitem M.Browna.
Nadal jednak jestem zdania, że modchip jest najlepszym i najtańszym rozwiązaniem.


2 komentarze:
Hmm, fajnie że ostrzegłeś przed tą memorką, sądziłem że to działa sprawniej, choć oczywiście kupować bym i tak nie kupował bo mam rippera i dysk w mojej dwójce. Nie fajnie natomiast że zobaczyłeś jaki to syf na własne oczy i na własny koszt :~
DMC przeszedłeś, bardzo grzecznie hehehe! :-) Co do NG, to spotkałem się ostatnio z innym kolekcjonerem/fanem konsol, super się gadało, i też bardzo się nim cieszył. Ciągle same dobre opinie, w końcu sięgnę po to zatem. Na razie chcę kolekcję uzupełnić troszkę jednak :-)
//PS: A ja mam MGS obecnie :->
memor32/memento zostalo juz rozpracowane ponad miesiac temu. wszystkim klientom "gratuluje" wywalenia kasy w bloto ;-)
proponuje poszukac informacji o freemcboot oraz ESR na forum psx-scene.com, tam jest wszystko ladnie opisane.
Prześlij komentarz